Jesteś tutaj
Strona główna > Zdrowie > Fakty i mity o alkoholu

Fakty i mity o alkoholu

Na temat alkoholu i jego skutków na nasze zdrowie i samopoczucie krąży wiele opinii – zarówno prawdziwych, jak i fałszywych. Poniżej rozwiewamy wątpliwości – wyjaśnimy Wam, co jest faktem, a co mitem.

MIT: Odrobina alkoholu, np. lampka wina czy jedna porcja wódki jeszcze nikomu nie zaszkodziły…

FAKT: Alkohol spożywany w rozsądnych ilościach i okazjonalnie nie wywołuje w organizmie ludzkim widocznych i drastycznych zmian. Jeśli jednak zaczynamy pić go coraz częściej lub regularnie, albo też organizm jest podatny na jego działanie, wtedy również niewielka ilość szkodzi.

MIT: Mężczyźni mają „mocniejszą głowę” i są mniej podatni na działanie alkoholu niż kobiety

FAKT: Jeśli mężczyzna i kobieta spożyją taką samą dawkę alkoholu, jego stężenie w organizmie mężczyzny będzie niższe. Błędny jest natomiast wniosek, że mężczyzna może wypijać bez umiaru dowolną ilość napojów alkoholowych. Są przypadki, że chorobowe zmiany szybciej dotykają mężczyzn. To, jak działa na nas alkohol, jak na niego reagujemy, zależy od cech indywidualnych każdego organizmu, stylu życia, diety, kondycji fizycznej, wagi, stanu zdrowia itd.

MIT: Alkohol pozytywnie wpływa na nasz układ odpornościowy

FAKT: U osób, które mają zwykle nieco wyższą temperaturę ciała i częstsze stany zapalne, alkohol obniża zdolności obronne organizmu. W jaki sposób? Wpływa na osłabienie aktywności białych ciałek krwi, a to właśnie one walczą z infekcjami. Obniżona odporność to równocześnie podatność na infekcje i nowotwory.

MIT: Alkohol wzmacnia i krzepi

FAKT: Alkohol u wielu osób wywołuje takie mylne wrażenie, gdyż pobudza, co pozwala zapomnieć na chwilę o zmęczeniu. Jego nadmierne picie prowadzi jednak do uszkodzenia układu nerwowego i osłabienia mięśni.

MIT: Alkohol dobrze rozgrzewa

FAKT: To prawda, ale stan ten trwa niezwykle krótko. Po chwili ochłodzona krew wraca do narządów wewnętrznych, a ich praca zostaje zaburzona. Efekt jest zatem odwrotny od oczekiwanego – przeziębienia, zapalenia płuc lub oskrzeli, grypa, podatność na infekcje itd.

MIT: Alkohol – działa profilaktycznie

FAKT: Alkohol jako środek profilaktyczny na zawał serca lub chorobę wieńcową? Są badania, z których wynika, że spożywanie niewielkich ilości alkoholu ochronnie wpływa na serce, ale warto zachować w stosunku do takich danych rozsądek. Efekt finalny systematycznego spożywania alkoholu jest nie do przewidzenia, dlatego można w ten sposób uszkodzić swój układ nerwowy czy wątrobę, a nawet popaść w uzależnienie.

MIT: Alkohol działa korzystnie na serce

FAKT: Alkohol wykazuje szkodliwe działanie na mięsień sercowy, co może doprowadzić do zawału albo wylewu. Przekonanie, że działa korzystnie, bierze się stąd, że lampka koniaku, whisky czy wina działa na nas relaksująco, uspokajająco i znieczulająco. Naczynia wieńcowe wcale pod wpływem alkoholu nie rozszerzają się, co poprawiłoby dopływ tlenu. Co więcej, ciśnienie tętnicze krwi rozregulowuje się i można zaobserwować jego niebezpieczne skoki.

MIT: Alkohol poprawia sprawność psychofizyczną

FAKT: Jest wręcz odwrotnie – według badań psychometrycznych reakcje kierowców mogą wydłużać się aż dwukrotnie, czyli o około 0,3-0,5 sek.

MIT: Alkohol odpręża i jest dobry na relaks

FAKT: Wiele osób odczuwa odprężenie po wypiciu alkoholu, ale trwa ono krótko. Alkohol nie jest rozwiązaniem ani sposobem na chandrę, depresję czy problemy w pracy albo w domu. Wypijany zbyt często i w dużych ilościach może je tylko pogłębić. Może też dojść do tzw. „błędnego koła”, skąd już krok do uzależnienia. Alkohol nie relaksuje, a wywołuje większą nerwowość i rozdrażnienie.

MIT: Alkohol pomaga na bezsenność

FAKT: Po alkoholu człowiek staje się senny i szybciej zasypia, ale wynika to z toksycznego działania alkoholu na mózg. Nie jest to naturalny sen, który nas zregeneruje i uspokoi.

MIT: Alkohol pomaga w kłopotach trawiennych

FAKT: Wódka na niestrawność? Niekoniecznie – alkohol podrażnia śluzówkę i zaburza pracę jelit, a także utrudnia wchłanianie wartości odżywczych. Niekorzystnie wpływa też na wątrobę i trzustkę. Spożywany w nadmiernej ilości może nawet doprowadzić do niedożywienia.

MIT: Alkohol może zastąpić posiłek

FAKT: Absolutnie nie. Alkohol nie zastąpi posiłku bogatego w węglowodany, białka i tłuszcze, które są konieczne do funkcjonowania organizmu. Nie jest źródłem energii, a nawet osłabia wchłanianie się pokarmów. Jest toksyczny i kaloryczny, dostarcza jedynie tzw. pustych kalorii.

MIT: Alkohol korzystnie wpływa na nerki

FAKT: Piwo może być zalecane cierpiącym na kamicę nerkową, gdyż działa moczopędnie. Trzeba jednak podejść do tego z rozsądkiem i nie pić go codziennie, mając na uwadze jego ogólnie szkodliwy wpływ na zdrowie i pracę innych narządów.

MIT: Niektórzy są alkoholikami od urodzenia

FAKT: Alkohol nie pojawia się jedynie jako przypadłość odziedziczona. Prawdą jest, że dzieci alkoholików są bardziej podatne na uzależnienie, ale nie są skazani na alkoholizm. Ważne są też czynniki psychologiczne, społeczne itd.

MIT: „Nie jestem uzależniony – nikt nie widzi mnie pijanego”

FAKT: Jest wielu uzależnionych od alkoholu, którzy nie na ogół nie są pijani. Spożywają nieduże ilości alkoholu, które pozwalają im wprowadzić się w lepszy stan, ale – według nich – zachowując kontrolę. Prawdopodobnie są uzależnieni od alkoholu, mimo że nie piją codziennie.

MIT: Alkoholicy – ludzie z marginesu

FAKT: Problem z alkoholem dotyka każdego – nie tylko degeneratów czy osoby z tzw. półświatka. Cierpią na niego też artyści, np. muzycy, pisarze i poeci, gwiazdy filmu itd. Alkoholizm może dotknąć każdego.

OBJAWY OSTRZEGAWCZE

  • Niebezpieczeństwo uzależnienia od alkoholu pojawia się w chwili, kiedy człowiek zauważa, że działanie alkoholu odpręża i daje ulgę, redukuje napięcie i niepokój, osłabia poczucie winy, ośmiela, ułatwia zaśnięcie czy pobudza do działania.
  • Stopniowo, osoba zagrożona uzależnieniem zaczyna poszukiwać, inicjować i organizować okazje do wypicia, pije z chciwością, wyprzedza kolejki, powtarzają się przypadki upicia, a także pije alkohol pomimo zaleceń lekarskich, sugerujących konieczność powstrzymywania się od picia.
  • Wkrótce zaczyna być dumna z tego, że może wypić większą niż uprzednio ilość alkoholu (tzw. mocna głowa świadcząca o wzroście tolerancji na alkohol), ale jednocześnie pojawia się niepokój spowodowany trudnościami w odtworzeniu wydarzeń, które miały miejsce podczas picia (tzw. palimpsesty alkoholowe, „urwane filmy”, „przerwy w życiorysie”).
  • Osoby, które uprzednio piły wyłącznie w sytuacjach towarzyskich zaczynają pić samotnie i do tego w ukryciu. Coraz częściej powtarzają się przypadki prowadzenie samochodu po niewielkiej nawet ilości alkoholu.
  • Osoba „wchodząca” w uzależnienie stara się unikać rozmów na temat swojego picia, a później reaguje gniewem bądź agresją na sygnały sugerujące potrzebę ograniczenia picia oraz w sytuacjach utrudniających dostęp do alkoholu.
  • Kiedy zaczyna sobie zdawać sprawę z tego, że jej picie różni się od picia innych osób podejmuje „ciche” próby ograniczania picia po to, aby udowodnić sobie, że jeszcze posiada kontrolę nad piciem alkoholu.

PROBLEMY ZWIĄZANE Z ALKOHOLEM

Alkohol jest przyczyną wielu różnorodnych problemów społecznych i zdrowotnych, których rozpowszechnienie jest ściśle związane z wielkością spożycia.
Rzeczywiste spożycie alkoholu w Polsce szacowane jest w ostatnich latach na 9,5-10 l. 100% alkoholu na głowę mieszkańca. Spożycie rejestrowane jest zwykle niższe o 20-30% (np. w 1998 roku wynosiło ono 6,81 l.).

W latach 1990 – 1998 uległa poprawie struktura spożycia alkoholu. Zmniejszył się udział napojów spirytusowych w ogólnym spożyciu alkoholu i wynosił 35,2% (1990 r. – 60,89%). Stało się to poprzez zwiększenie konsumpcji piwa do 39,65% (1990 r. – 24,36%) oraz wina do 25,11% (1990 r. – 14,74%). Obecnie szacuje się, że napoje spirytusowe stanowią ok. 50% ogólnego spożycia, wina ok. 20% a piwa ok. 30%.

Problemy społeczne spowodowane alkoholem dotyczą:

  • pijącej jednostki (m.in. bezrobocie, samobójstwa, skrócenie długości życia osób uzależnionych o 10-20 lat, zaburzenia rozwoju psychofizycznego i kariery edukacyjnej nastolatków, bezdomność i włóczęgostwo,)
  • życia rodzinnego (m.in. kłótnie, przemoc, niechciane ciąże, demoralizacja, dewiacje seksualne, zubożenie, rozkład rodziny, zaburzenia emocjonalne i psychosomatyczne u dzieci i innych członków rodziny itp.),
  • środowiska pracy (m.in. absencja – większa o ok. 30%, 30-70% spadek wydajności, pogorszenie jakości, 2-3 krotnie większa wypadkowość),
  • naruszenia prawa i porządku przez osoby nietrzeźwe (przestępczość – ok. 25% ogólnej liczby, prowadzenie pojazdów – ok. 20% wypadków, zachowania w miejscach publicznych m.in. agresja, wybryki pseudokibiców itp.)
  • przestępstw i wykroczeń związanych z obrotem alkoholem (nielegalna produkcja, import, sprzedaż napojów alkoholowych, sprzedaż alkoholu nieletnim i nietrzeźwym, zabroniona prawem reklama, kryptoreklama).

Problemy zdrowotne dotyczą zarówno zdrowia fizycznego jak i psychicznego. Wśród nich istotną role odgrywa uzależnienie od alkoholu, które można określić jako stan psychiczny i fizyczny, wynikający ze współdziałania organizmu i alkoholu. Stan ten charakteryzuje się zmianami w zachowaniu i innymi następstwami, w tym zawsze przymusem (trudną do odparcia chęcią) ciągłego lub okresowego używania alkoholu po to, aby doświadczyć psychicznych efektów jego działania lub aby uniknąć przykrych objawów wynikających z jego braku. Człowiek może uzależnić się równolegle od alkoholu i innych środków (spożywanych, wdychanych czy przyjmowanych w formie zastrzyków).
Rozpoznawanie uzależnienia od alkoholu należy opierać na analizie powiązanych ze sobą i powtarzających się objawów. Jednocześnie konieczne jest uwzględnienie wpływu czynników wewnętrznych i zewnętrznych, stopnia nasilenia objawów oraz częstości ich występowania. Prawidłowo postawiona diagnoza zespołu uzależnienia od alkoholu musi więc być wypadkową objawów somatycznych, psychicznych i społecznych, występujących w ramach określonego kręgu kulturowego.
W krajach, gdzie spożycie alkoholu na jednego mieszkańca waha się w granicach ok. 8 l. 100% alkoholu na głowę mieszkańca, osoby uzależnione od alkoholu stanowią 5-10% populacji, w krajach gdzie jest ono wyższe odsetek osób uzależnionych może być istotnie większy.

LECZENIE ZESPOŁU UZALEŻNIENIA OD ALKOHOLU

Ponieważ uzależnienie od alkoholu jest chorobą „demokratyczną”, może zapaść na nią każdy, bez względu na płeć, wiek, poziom intelektualny, wykształcenie i uprawiany zawód. Każdemu też konieczna jest pomoc w powrocie do zdrowia. Podstawową formą leczenia jest psychoterapia uzależnienia, a sam proces terapeutyczny to ciężka i żmudna praca zawierająca w sobie wiele różnorodnych działań, których efektem powinny być głębokie i możliwie trwałe zmiany. Zmiany te powinny dotyczyć postaw, przekonań, zachowań, przyzwyczajeń, relacji z innymi, a także sposobów przeżywania, odczuwania, myślenia itp.
Programy zdrowienia planowane są na okres wielu miesięcy a nawet lat. Początek ich stanowią najczęściej paro- lub kilkutygodniowe, intensywne oddziaływania prowadzone w warunkach stacjonarnych bądź intensywne programy ambulatoryjne obejmujące 16-20 godzin zajęć tygodniowo. Leczenie stacjonarne osób uzależnionych, w odróżnieniu od leczenia szpitalnego innych schorzeń, nie jest przeznaczone wyłącznie dla szczególnie ciężkich bądź „beznadziejnych” przypadków. Warunki stacjonarne umożliwiają bowiem zwiększenie intensywności zajęć, a poprzez to osiągnięcie w znacznie krótszym czasie tego, co dają wielomiesięczne programy ambulatoryjne. Drugi etap to uczestniczenie w programie opieki poszpitalnej, czyli terapia uzupełniająca bądź podtrzymująca, prowadzona w warunkach ambulatoryjnych.
Prawidłowo prowadzone leczenie powinno przebiegać zgodnie z – przygotowanym przez terapeutę (opiekuna, przewodnika), uzgodnionym z pacjentem oraz na bieżąco aktualizowanym i monitorowanym – indywidualnym programem (planem) psychoterapii uzależnienia.
Niezmiernie cennym uzupełnieniem, zarówno stacjonarnych jak i ambulatoryjnych form terapii, jest Program Dwunastu Kroków Anonimowych Alkoholików. Stąd większość ośrodków terapeutycznych zaleca swoim pacjentom uczestniczenie w spotkaniach Wspólnoty AA a ich bliskim udział w spotkaniach grup Al-Anon i Alateen. Ponadto wiele materiałów pomocnych w terapii uzależnień opiera się na doświadczeniach Wspólnoty AA. Zobacz: www.anonimowi-alkoholicy.org.pl
Zarówno badacze jak i praktycy są zgodni co do tego, że stosowanie jakichkolwiek środków farmakologicznych, bez względu na ich skład chemiczny i profil działania, nie może być traktowane jako leczenie uzależnienia od alkoholu.
Przez wiele lat, w lecznictwie odwykowym w Polsce, powszechną a często jedyną „metodą”, było „leczenie uczulające” lub „leczenie awersyjne” polegające na wymuszaniu abstynencji poprzez podawanie pacjentom disulfiramu w formie doustnej (Anticol, Antabus) lub w formie implantu (Esperal, Disulfiram). Przy obecnych możliwościach korzystania z nowoczesnych metod leczenia uzależnienia od alkoholu w Polsce, proponowanie disulfiramu jako „metody leczenia” należy traktować jako działania nieprofesjonalne, a w niektórych przypadkach nawet nieetyczne.
Ostatnio poświęca się coraz więcej uwagi środkom, które wpływają hamująco na tzw. przymus picia poprzez zmniejszenie nasilenia „głodu” alkoholowego bądź osłabiają „nagradzające” działanie alkoholu. Środki te powinny być jednak stosowane tylko na zlecenie specjalisty, w określonych i indywidualnych przypadkach oraz powinny być traktowane wyłącznie jako czynnik wspomagający psychoterapię uzależnienia od alkoholu. Samo podawanie tych środków nie daje szans na wyzdrowienie.

Opracowanie: dr n. med. Bohdan Tadeusz Woronowicz
Kierownik Ośrodka Terapii Uzależnień
w Instytucie Psychiatrii i Neurologii w Warszawie

Top