Wyobraź sobie: pacjent po ciężkim urazie twarzoczaszki, narastający obrzęk tkanek miękkich, zniekształcona anatomia szyi. Próba intubacji dotchawiczej zawodzi. Kolejna próba — bez efektu. Saturacja spada. Każda sekunda zbliża chorego do nieodwracalnego uszkodzenia mózgu lub śmierci. To właśnie scenariusz „cannot intubate, cannot oxygenate” (CICO) — sytuacja, w której jedynym ratunkiem jest natychmiastowe udrożnienie dróg oddechowych od przodu szyi. Procedurą z wyboru w takich przypadkach jest konikotomia (krykotomia, ang. cricothyrotomy) — nacięcie błony krzykowo-tarczowej umożliwiające wprowadzenie rurki do tchawicy i przywrócenie wentylacji. Konikotomia to zabieg, który ratuje życie — ale tylko wtedy, gdy jest wykonana szybko, pewnie i przez odpowiednio przygotowany zespół. Nowe wytyczne i aktualne badania kliniczne rzucają nowe światło na to, jak w praktyce wygląda ta procedura i co decyduje o jej powodzeniu.
W tym artykule
Czym jest konikotomia i kiedy się ją stosuje?
Konikotomia polega na wytworzeniu dostępu do dróg oddechowych przez błonę krzykowo-tarczową (membrana cricothyroidea) — cienką strukturę anatomiczną znajdującą się pomiędzy chrząstką tarczową a chrząstką pierścieniowatą krtani, w przedniej części szyi. Jest to procedura ratunkowa, stosowana wyłącznie wtedy, gdy standardowe metody zabezpieczenia dróg oddechowych zawodzą lub są niemożliwe do zastosowania. Wskazania obejmują:
- nieudaną intubację dotchawiczą przy braku możliwości skutecznej wentylacji przez maskę,
- niedrożność górnych dróg oddechowych spowodowaną urazem, ciałem obcym, ciężką anafilaksją lub obrzękiem,
- zniekształcenie anatomii szyi uniemożliwejące standardową intubację,
- sytuacje, w których tracheostomia jest niemożliwa lub zbyt czasochłonna.
W odróżnieniu od tracheostomii, konikotomia nie wymaga rozległej wiedzy chirurgicznej ani zaawansowanego sprzętu, a dostęp do dróg oddechowych można uzyskać znacznie szybciej — co czyni ją metodą pierwszego wyboru w nagłym zagrożeniu życia.
Co mówi aktualna nauka? Przegląd kluczowych badań

Konikotomia w oddziale ratunkowym — badanie wideo (Merkle i wsp., 2025)
Jednym z najbardziej wartościowych i aktualnych badań poświęconych konikotomii w warunkach rzeczywistych jest retrospektywne badanie obserwacyjne Merkle F. i wsp., opublikowane w 2025 roku (PMID: 41005264). Autorzy dokonali analizy nagrań wideo z rzeczywistych przypadków konikotomii wykonywanych w Oddziale Ratunkowym wysokospecjalistycznego centrum urazowego (Hennepin County Medical Center, Minneapolis). Spośród niemal 10 000 intubacji wykonanych w latach 2007–2020, do konikotomii doszło jedynie w 25 przypadkach — co potwierdza, że jest to zabieg rzadki, lecz o wyjątkowo wysokiej stawce. Najczęstszą przyczyną wykonywania procedury było zatrzymanie krążenia (44% przypadków) oraz niedrożność dróg oddechowych i urazy (36%).
Kluczowe wyniki tego badania:
- Skuteczność procedury wyniosła 88% (95% CI: 69%–97%) — konikotomia zakończyła się powodzeniem u 22 spośród 25 pacjentów.
- Mediana czasu od przyjęcia pacjenta do wykonania konikotomii wynosiła 24 minuty — co wskazuje na częste zwlekanie z decyzją o przejściu do procedury ratunkowej.
- Najszybsza konikotomia trwała 24 sekundy, najwolniejsza aż 685 sekund — ogromna rozpiętość wyników wskazuje na krytyczną rolę wyszkolenia i doświadczenia.
- Etapem pochłaniającym najwięcej czasu okazało się przejście od nacięcia skóry do wprowadzenia haka lub palca (mediana 48 sekund, IQR 22–78 s).
- U 3 pacjentów (12%) doszło do śmierci lub trwałego inwalidztwa bezpośrednio związanych z zarządzaniem drogami oddechowymi — jeden pacjent zginął bez udrożnienia dróg, u jednego doszło do śmierci mózgu w wyniku zbyt późnego wykonania konikotomii, jeden doznał ciężkiej niepełnosprawności wskutek hipoksemii podczas wcześniejszych prób intubacji.
Wnioski autorów są jednoznaczne: konikotomia w oddziale ratunkowym wiąże się z wysokim odsetkiem powikłań, a kluczem do sukcesu jest szybkość podjęcia decyzji i biegłość techniczna — a nie sam dobór techniki.
Konikotomia przedszpitalna — przegląd narracyjny (Lacy i wsp., 2025)
Równolegle, w marcu 2025 roku w Journal of Emergency Medicine, ukazał się obszerny przegląd narracyjny autorstwa Lacy AJ i wsp. poświęcony konikotomii w warunkach prehospitalnych (J Emerg Med 2025 Mar;70:19-34). Autorzy zwrócili uwagę na kilka kluczowych wyzwań:
- Konikotomia to procedura o wysokiej stawce, ale niska częstości wykonywania (high acuity, low frequency) — ratownicy medyczni i lekarze rzadko mają okazję ją praktykować w warunkach klinicznych, co przekłada się na pogorszenie umiejętności.
- Zanik umiejętności (skill decay) może następować już po kilku tygodniach od ostatniego szkolenia.
- Autorzy rekomendują skupienie się na jednej, opanowanej do perfekcji technice, stosowanie ustalonych protokołów, regularne ćwiczenia z użyciem symulatorów oraz trening „przestrzenny” — czyli świadome wyobrażanie sobie kolejnych etapów procedury.
- Preferowaną techniką według wytycznych National Association of EMS Physicians jest technika chirurgiczna — nacięcie skóry i błony krzykowo-tarczowej skalpelem, z wprowadzeniem rurki przez prowadnicę (bougie).
Wytyczne DAS 2025 — nowy standard zarządzania trudnymi drogami oddechowymi
Przełomowym dokumentem w dziedzinie zarządzania drogami oddechowymi jest aktualizacja wytycznych Difficult Airway Society (DAS), opublikowana w British Journal of Anaesthesia w listopadzie 2025 roku (Ahmad I. i wsp., Br J Anaesth 2026 Jan;136:283-307, PMID: 41203471). Po dekadzie od poprzedniej edycji, wytyczne zostały gruntownie zaktualizowane. Autorzy utrzymali sprawdzony algorytm czterech planów (A→B→C→D), lecz zmienili jego filozofię: priorytetem nie jest już zarządzanie niepowodzeniami, lecz maksymalizacja szans na sukces przy pierwszej próbie.
W algorytmie DAS 2025:
- Plan A — intubacja dotchawicza (maks. 3+1 próby), z preferencją dla wideolaryngoskopu jako narzędzia pierwszego wyboru;
- Plan B — wentylacja przez nadgłośniowe urządzenie oddechowe (do 3 prób);
- Plan C — wentylacja przez maskę twarzową przez dwie osoby, z przymknięciami drożności i optymalnym ułożeniem pacjenta;
- Plan D — deklaracja sytuacji CICO i pilne wykonanie dostępu od przodu szyi (eFONA), rekomendowaną techniką jest nacięcie pionowe skalpelem + wprowadzenie prowadnicy (bougie) + rurka intubacyjna.
Wytyczne DAS 2025 po raz pierwszy ustandaryzowały pionowe nacięcie skóry jako preferowane podejście w eFONA — co ułatwia lokalizację błony krzykowo-tarczowej, szczególnie u pacjentów z trudną anatomią szyi (otyłość, urazy, obrzęk).
Techniki konikotomii — od igły po skalpel

W praktyce klinicznej wyróżnia się kilka technik konikotomii, dobieranych w zależności od kontekstu klinicznego i dostępnego sprzętu:
1. Konikotomia przezskórna z użyciem igły (needle cricothyrotomy) Technika polegająca na nakłuciu błony krzykowo-tarczowej igłą i tymczasowym przywróceniu wentylacji. Umożliwia krótkotrwałe natlenianie, lecz nie zapewnia skutecznej wentylacji i wymaga szybkiego przejścia do rozwiązania definitywnego.
2. Jednostopniowa konikotomia przezskórna (Quicktrach) Specjalistyczny zestaw, łączący igłę i rurę oddechową w jednym urządzeniu. Procedura jest jednostopniowa — bez użycia skalpela, co minimalizuje ryzyko krwawienia i skraca czas wykonania. Stoper ogranicza głębokość wprowadzenia igły, zapobiegając perforacji tylnej ściany tchawicy.
3. Technika chirurgiczna (scalpel-bougie-tube) Nacięcie skóry i błony krzykowo-tarczowej skalpelem, wprowadzenie prowadnicy (bougie) do tchawicy i osadzenie rurki intubacyjnej. Technika z wyboru według wytycznych DAS 2025 i rekomendacji NAEMSP — daje najlepszy dostęp i jest najbardziej niezawodna u dorosłych pacjentów.
Quicktrach — jednostopniowa konikotomia ratownicza
W portfolio firmy EUMed dostępne są zestawy Quicktrach I i Quicktrach II (z mankietem uszczelniającym) firmy VBM Medizintechnik — jednego z czołowych europejskich producentów sprzętu medycznego do zarządzania drogami oddechowymi. Quicktrach to zestawy do przezskórnej konikotomii z użyciem igły, bez konieczności stosowania skalpela, zaprojektowane z myślą o warunkach ratunkowych — zarówno w oddziale ratunkowym, jak i w terenie.
Kluczowe cechy zestawu Quicktrach:
- Jednostopniowa procedura — szybki dostęp do dróg oddechowych dzięki jednemu, prostemu ruchowi; eliminacja zbędnych etapów skraca czas do udrożnienia do minimum.
- Brak skalpela — zaostrzona igła umożliwia nakłucie błony krzykowo-tarczowej bez nacięcia, co redukuje ryzyko krwawienia.
- Stoper zabezpieczający — mechanizm blokujący uniemożliwia wprowadzenie igły zbyt głęboko, chroniąc tylną ścianę tchawicy przed perforacją.
- Gotowy do natychmiastowego użycia — zestaw jest sterylny i może zostać otwarty i użyty w ciągu sekund.
- Taśma mocująca — umożliwia szybką i bezpieczną fiksację zestawu.
- Quicktrach II wyposażony jest dodatkowo w mankiet uszczelniający, który izoluje drogi oddechowe i zmniejsza ryzyko aspiracji.
Co decyduje o sukcesie konikotomii? Czynnik ludzki
Dane z badania Merkle i wsp. (2025) oraz przeglądu Lacy i wsp. (2025) zgodnie wskazują, że techniczna poprawność procedury to tylko połowa sukcesu. Równie istotne są:
- Szybkość decyzji — zbyt długie zwlekanie z przejściem do eFONA w sytuacji CICO jest jednym z najczęstszych błędów. Mediana 24 minut od przyjęcia pacjenta do konikotomii sugeruje, że w wielu przypadkach decyzja o wykonaniu procedury zapadała zbyt późno.
- Oswojenie z procedurą — konikotomia wykonywana rzadko to konikotomia wykonywana niepewnie. Regularne szkolenia symulacyjne z użyciem fantomów, ćwiczenia z gotowymi zestawami (takimi jak Quicktrach) i mentalna wizualizacja kolejnych etapów procedury znacząco zwiększają skuteczność w sytuacji rzeczywistej.
- Werbalizacja planu — wytyczne DAS 2025 rekomendują, by lekarz prowadzący werbalizował na głos kolejne kroki algorytmu, zapewniając gotowość całego zespołu i właściwy sprzęt pod ręką. Wcześniejsze zaznaczanie punktów anatomicznych na szyi pacjenta może okazać się cenną pomocą.
- Premarking — w przypadku planowanego zabiegu lub przewidywanych trudności, oznaczenie błony krzykowo-tarczowej przed indukcją znieczulenia eliminuje jeden z głównych czynników stresogennych — konieczność odnalezienia punktu anatomicznego pod presją czasu.
Konikotomia ratownicza to procedura, która w obliczu sytuacji CICO może być jedyną szansą na uratowanie życia pacjenta. Aktualne badania kliniczne — w tym przełomowe badanie wideo Merkle i wsp. (J Emerg Med, 2025) — pokazują, że nawet w wysokospecjalistycznych ośrodkach procedura jest wykonywana rzadko, czasem zbyt późno, i wiąże się z ryzykiem poważnych powikłań. Odpowiedź na te wyzwania leży w połączeniu trzech elementów: właściwego sprzętu, regularnego treningu i gotowości zespołu do szybkiego działania.
Zestawy Quicktrach firmy VBM Medizintechnik, dostępne w ofercie EUMed, zostały zaprojektowane właśnie z myślą o takich sytuacjach — by skrócić procedurę do minimum, zredukować ryzyko błędów technicznych i dać ratownikom narzędzie gotowe do użycia bez zbędnej zwłoki.
Źródła
- Merkle F., Robinson AE., Reardon RF., Driver BE. Cricothyrotomy in the Emergency Department — A Video Review Study. J Emerg Med. 2025 Nov;78:214-223. doi: 10.1016/j.jemermed.2025.08.013. PMID: 41005264.
- Lacy AJ., Kim MJ., Li JL. i wsp. Prehospital Cricothyrotomy: A Narrative Review of Technical, Educational, and Operational Considerations for Procedure Optimization. J Emerg Med. 2025 Mar;70:19-34. doi: 10.1016/j.jemermed.2024.08.018.
- Ahmad I., El-Boghdadly K., Iliff H. i wsp. Difficult Airway Society 2025 guidelines for management of unanticipated difficult tracheal intubation in adults. Br J Anaesth. 2026 Jan;136(1):283-307. doi: 10.1016/j.bja.2025.10.006. PMID: 41203471.
Uwaga
Niniejszy artykuł ma charakter wyłącznie informacyjny i edukacyjny — nie stanowi protokołu klinicznego, instrukcji obsługi wyrobu medycznego ani wytycznych postępowania. Nie zastępuje certyfikowanego szkolenia praktycznego ani dokumentacji technicznej producenta. Artykuł może zawierać nieścisłości. Wszelkie procedury medyczne mogą być wykonywane wyłącznie przez uprawniony i odpowiednio przeszkolony personel.
materiały partnera (lh)12

