W Polsce i na świecie wzrasta problem nadwagi i otyłości u najmłodszych, a według badań problem ten dotyczy już co trzeciego dziecka w wieku 8 lat [1]. Jak dokładnie rozpoznać, że kwestia ta dotyczy naszego dziecka oraz w jaki sposób reagować? Tego dowiesz się z naszego artykułu.
Czym jest nadwaga i otyłość u dzieci?
Nadwaga i otyłość u dzieci to po prostu nadmierne nagromadzenie tkanki tłuszczowej – takie, które może niekorzystnie wpływać na zdrowie. Dodatkowo otyłość jest dziś uznawana za przewlekłą chorobę, nie zaś za defekt estetyczny czy „dziecięcą pyzatość”.
Jak je rozpoznać? Zasadniczo kluczowa różnica względem dorosłych polega na tym, że u dzieci masy ciała nie ocenia się według sztywnych progów. U osoby dorosłej nadwagę rozpoznaje się przy BMI od 25, a otyłość od 30. Natomiast w przypadku najmłodszych, te same wartości nic nie znaczą w oderwaniu od wieku i płci.
Powód jest prosty: proporcje ciała, a także zawartość tkanki tłuszczowej zmieniają się w trakcie wzrastania. Dlatego wynik BMI dziecka odnosi się do tzw. siatek centylowych, czyli do rozkładu masy ciała w populacji rówieśników tej samej płci i w tym samym wieku.
Przykładowo: centyl mówi, jaki odsetek dzieci ma niższą wartość: jeśli dziecko jest w 90. centylu BMI, to znaczy, że 90% jego rówieśników waży relatywnie mniej.
Zgodnie z polskimi siatkami centylowymi OLA oraz OLAF, nadwagę u dziecka rozpoznaje się, gdy BMI przekracza 85. centyl, a otyłość, gdy przekracza 97. centyl [2]. W praktyce nie jest to jednak rozróżnienie kosmetyczne: nadwaga jest przede wszystkim sygnałem ostrzegawczym oraz tym momentem, w którym warto zareagować. Natomiast otyłość wiąże się już z wyraźnie wyższym ryzykiem różnego rodzaju bardzo poważncyh powikłań metabolicznych.
Warto jednak pamiętać, że BMI to zawsze narzędzie przesiewowe, a nie finalna diagnoza. Nie mierzy bezpośrednio tkanki tłuszczowej, więc u dziecka bardzo umięśnionego może zawyżać wynik.
Z tego też powodu ocenę uzupełnia się o inne parametry, w tym na przykład obwód talii, a ostateczną interpretację zawsze potwierdza lekarz. Co równie istotne dla opiekunów, sam wskaźnik BMI stosuje się u dzieci powyżej 2-3 roku życia, a u młodszych korzysta się z innych metod oceny stanu odżywienia.
Użytecznym, szybkim sposobem na rozpoznanie, czy masa ciała u naszego dziecka mieści się w normie, może być kalkulator BMI dla dzieci dostępny online (https://centrumrespo.pl/kalkulator-kids/), który poda wynik w zaledwie kilka sekund.
Po czym jeszcze rozpoznać, że dziecko ma nadmierną masę ciała?
Bez wątpienia kluczową rolę odgrywają tutaj wspomniane wcześniej siatki centylowe.
Ale w codziennym życiu są też pewne sygnały, które powinny skłonić rodzica do spokojnego sprawdzenia, a nie do oceniania dziecka „na oko”. Ocena wzrokowa bywa zawodna w obie strony. Rodzice często nie zauważają nadwagi u własnego dziecka albo odwrotnie: biorą naturalną, przejściową krągłość przed skokiem wzrostu za problem.
Na co więc zdecydowanie warto zwrócić uwagę? O takie sygnały zapytaliśmy konsultantkę merytoryczną i dietetyczkę z Centrum Respo, mgr Aleksandrę Kureń. Czynniki wskazane przez nią są następujące:
- Ubrania oraz obuwie robią się za małe szybciej „wszerz” niż „wzdłuż”, czyli nieproporcjonalnie do przybywającego wzrostu.
- Dziecko szybciej się męczy oraz pojawia się u niego zadyszka podczas zabawy, biegania czy wchodzenia po schodach. Pociecha częściej unika także ruchu i wybiera głównie zajęcia siedzące.
- Pojawia się chrapanie, niespokojny sen, a czasem przerwy w oddychaniu, bo nadmierna masa ciała sprzyja zaburzeniom oddychania podczas snu.
- Dziecko skarży się na bóle kolan czy stawów i zmienia sposób chodzenia; pojawia się koślawość kolan lub pogłębione płaskostopie pod wpływem obciążenia.
- Zmienia się sposób jedzenia: częste podjadanie, sięganie po jedzenie „z nudów” lub pod wpływem emocji, a także jedzenie w pośpiechu.
Ważne, żeby żaden z tych sygnałów nie stał się pretekstem do komentowania wyglądu dziecka przy nim samym. Uwagi o masie ciała czy sylwetce – nawet wypowiadane w dobrej wierze – potrafią uderzyć w samoocenę i sprzyjać zaburzeniom odżywiania w przyszłości.
Celem obserwacji jest wyłącznie to, żeby w porę i bez presji sprawdzić masę ciała w sposób obiektywny (kalkulatorem BMI dla dzieci oraz kolejno u lekarza) i spokojnie reagować, a nie wprowadzanie dziecku restrykcyjnej diety na własną rękę.
Skąd się bierze nadwaga i otyłość u dzieci?
Znamy już teorię, ale warto nieco rozszerzyć kwestię tego, skąd nadwaga oraz otyłość pojawiają się u najmłodszych, bo zasadniczo prawie nigdy nie mają jednej przyczyny. To zwykle efekt długotrwałego dodatniego bilansu energetycznego, na który nakłada się szereg czynników, w tym oczywiście styl życia, środowisko domowe i predyspozycje genetyczne (tych również nie należy ignorować).
Po stronie diety znaczenie mają przede wszystkim wysoko przetworzona żywność, słodkie napoje oraz soki, duże porcje oraz podjadanie pod wpływem emocji lub nudy. Podobnie wygląda to w przypadku osób dorosłych.
Natomiast po stronie stylu życia liczą się niska aktywność fizyczna, dużo czasu spędzanego siedząco i zbyt krótki sen (tak, ten ostatni również ma kluczowy wpływ np. na apetyt).
Istotne są też uwarunkowania rodzinne, bo dziecko uczy się jedzenia oraz aktywności przez obserwację. Ale trzeba też wspomnieć o istnieniu tzw. otyłości wtórnej, czyli wynikającej z chorób hormonalnych czy leków. Co prawda jest rzadka, ale wymaga bezwzględnej opieki medycznej.
Natomiast w większości przypadków przyczyny są jednak środowiskowe, a to – wbrew pozorom – dobra wiadomość, bo na te czynniki realnie można wpłynąć.
Dlaczego nadwagi u dziecka nie wolno bagatelizować?
Opiekunowie muszą zdawać sobie sprawę z tego, że nadwaga u pociechy to stan, który zwiększa ryzyko poważnych problemów zdrowotnych już w dzieciństwie i ma tendencję do utrzymywania się w dorosłości.
Dlatego też im wcześniej pojawia się nadmierna masa ciała i im dłużej trwa, tym większe prawdopodobieństwo, że dziecko wejdzie z otyłością w dorosłe życie. Tak też pojawi się lawina kolejnych problemów.
Przykładowo nadmierna masa ciała sprzyja:
- wysokiemu ciśnieniu tętniczemu
- insulinooporności prowadzącej z czasem do cukrzycy typu 2
- zaburzeniom lipidowym
- stłuszczeniu wątroby
- zaburzeniom oddychania podczas snu
- przeciążeniom stawów i kręgosłupa [1].
Lista problemów sięga jednak znacznie głębiej, bo nie mniej ważne są skutki psychiczne oraz społeczne. Dzieci z nadmierną masą ciała częściej doświadczają odrzucenia przez rówieśników, obniżonej samooceny oraz większego ryzyka lęku i obniżonego nastroju. Co istotne, presja i komentarze na temat wyglądu – nawet udzielane w dobrej intencji – mogą ten problem bardzo mocno pogłębiać i kolejno sprzyjać niezdrowemu podejściu do jedzenia.
Dobra wiadomość jest taka, że wczesna, spokojna reakcja realnie zmienia rokowanie!
Kiedy reagować i do jakiego specjalisty się zgłosić?
Reagować warto już wtedy, gdy BMI dziecka przekracza 85. centyl, czyli na etapie nadwagi, a nie „dopiero” przy otyłości. To moment, w którym zmiana nawyków przychodzi najłatwiej i najczęściej wystarcza, żeby zatrzymać problem, zanim ten się pogłębi.
Pierwszym krokiem nie musi być od razu wizyta u specjalisty. Warto zacząć od obiektywnego sprawdzenia masy ciała, na przykład wspominanym już kilkukrotnie kalkulatorem BMI dla dzieci lub podczas bilansu u pediatry, i spokojnego przyjrzenia się codziennym nawykom rodziny. Jeśli wynik odbiega od normy albo masz wątpliwości, kolejnym punktem jest konsultacja.
Do kogo się zgłosić:
- Pediatra to naturalny pierwszy adres. Oceni wynik na tle historii wzrastania dziecka, zleci ewentualne badania, a także wykluczy rzadsze, wtórne przyczyny nadmiernej masy ciała.
- Dietetyk dziecięcy pomoże przełożyć zalecenia na praktykę, układając realny, zbilansowany jadłospis dla dziecka i całej rodziny. Bez zbędnych restrykcji i bez konieczności bardzo skrupulatnego liczenia kalorii.
- Psycholog bywa potrzebny, gdy w grę wchodzi jedzenie pod wpływem emocji, zajadanie stresu albo gdy masa ciała odbija się na samopoczuciu oraz relacjach z rówieśnikami.
Szczególnie ważne jest, żeby nie wprowadzać dziecku bardzo rygorystycznej odchudzającej diety na własną rękę. U dzieci celem zwykle nie jest gwałtowna utrata masy ciała, ale jej ustabilizowanie, tak by dziecko „urosło do swojej wagi”. Restrykcyjne diety mogą bowiem zaburzyć wzrastanie oraz rozwój oraz sprzyjać niezdrowej relacji z jedzeniem. Dlatego plan naprawczy powinien powstać ze wsparciem specjalisty.
Ważne: nie zwlekaj z konsultacją, jeśli nadmiernej masie ciała towarzyszą niepokojące objawy, w tym zahamowanie wzrastania, silne bóle stawów, chrapanie z przerwami w oddychaniu, nadmierne pragnienie lub wyraźne przygnębienie dziecka.
Jak zapobiegać nadwadze i otyłości u dzieci?
Najskuteczniejszą profilaktyką nie jest kontrolowanie masy ciała dziecka dzień po dniu, ale budowanie zdrowych nawyków całej rodziny. Warto mocno to podkreślić: dziecko uczy się jedzenia oraz aktywności przede wszystkim przez naśladowanie.
Nawyki wprowadzone wcześnie oraz realizowane konsekwentnie działają lepiej, aniżeli jakakolwiek interwencja podejmowana na późniejszym, bardziej zaawansowanym etapie.
W jaki sposób zapobiegać problemowi u najmłodszych?
- Regularne, wspólne posiłki oparte na produktach nisko przetworzonych, oparte na warzywach oraz zróżnicowanych źródłach białka.
- Unikanie oglądania telewizji podczas jedzenia.
- Stawianie na wodę jako podstawowy napój, zamiast soków, napojów słodzonych oraz smakowych, dostarczających dużo „niewidocznych” kalorii.
- Dbanie o codzienną aktywność fizyczną, najlepiej w formie zabawy i ruchu, który dziecko lubi, a nie przymusowego treningu.
- Ograniczenie czasu przed ekranem.
- Odpowiednia ilość snu, bo jego niedobór zaburza hormony odpowiedzialne za apetyt i sytość.
Równie ważne jest to, jakich zachowań unikać. Przykładowo nie warto używać jedzenia jako nagrody ani pocieszenia, zakazywać konkretnych produktów w sposób, który czyni je „zakazanym owocem”, ani komentować wyglądu i wagi dziecka. Zamiast skupiać uwagę na sylwetce, lepiej mówić o zdrowiu, energii i dobrym samopoczuciu!
Warto też pamiętać, że profilaktyka to nie perfekcja. Chodzi o powtarzalne, spokojne wybory na co dzień, a nie o eliminowanie każdego słodyczy czy sztywne trzymanie się reguł. To właśnie stały, pozytywny wzorzec, a nie pojedyncze odstępstwa, kształtuje relację dziecka z jedzeniem i ruchem na lata.
Bibliografia wykorzystana przy pisaniu tekstu
- Fijałkowska, A., Oblacińska, A., & Stalmach, M. (red.). (2017). Nadwaga i otyłość u polskich 8-latków w świetle uwarunkowań biologicznych, behawioralnych i społecznych. Raport z międzynarodowych badań WHO European Childhood Obesity Surveillance Initiative (COSI). Warszawa: Instytut Matki i Dziecka. https://imid.med.pl/files/imid/Do%20pobrania/Raport%20COSI_kwiecień.pdf
- Kułaga, Z., Różdżyńska-Świątkowska, A., Grajda, A., Gurzkowska, B., Wojtyło, M., Góźdź, M., Świąder-Leśniak, A., & Litwin, M. (2015). Siatki centylowe dla oceny wzrastania i stanu odżywienia polskich dzieci i młodzieży od urodzenia do 18. roku życia. Standardy Medyczne/Pediatria, 12, 119–135.
- Han, J. C., Lawlor, D. A., & Kimm, S. Y. S. (2010). Childhood obesity. The Lancet, 375(9727), 1737–1748.
Artykuł sponsorowany (lh12), fot. materiały partnera, Providence Doucet / unsplash

